Czym ten blog nie jest

Zanim zaczniesz czytać, warto wiedzieć czego tu nie znajdziesz

Lista rzeczy, których tu nie ma

Przejrzystość zamiast domysłów

Nie ma tu porad finansowych

Nic na tym blogu nie jest poradą inwestycyjną, prawną ani podatkową. Opisuję własne doświadczenia. To, co zadziałało u mnie, może nie zadziałać u Ciebie i odwrotnie.

Nie ma linków afiliacyjnych

Nie zarabiam na tym, że klikniesz w link do banku, aplikacji czy produktu finansowego. Żadna z wymienionych tu nazw nie jest sponsorowana.

Nie ma gotowych rozwiązań

Nie istnieje jeden schemat budżetu, który pasuje do każdego gospodarstwa domowego. Opisuję podejścia i zasady, nie gotowe szablony do pobrania.

Nie ma obietnic

Żaden wpis nie obiecuje, że zaoszczędzisz konkretną kwotę ani że Twoje finanse się "odmienią". To nie jest motywacyjny coaching finansowy.

Co tu natomiast znajdziesz

Otwarte strony dziennika z odręcznymi notatkami i diagramami budżetowymi w miękkim świetle
Notatki z codziennego budżetowania

Opisuję konkretne sytuacje z życia. Miesiące z niespodziewanym wydatkiem, wakacje które kosztowały więcej niż zakładałam, okres kiedy zarobki spadły i jak to wpłynęło na nasze wspólne finanse.

Interesuje mnie mechanizm, nie liczba. Dlaczego pewne podejścia do pieniędzy są trwałe, a inne padają przy pierwszym stresie. Co sprawia, że jedna osoba trzyma się prostego planu przez rok, a inna porzuca rozbudowany system po dwóch tygodniach.

To jest blog o psychologii budżetowania. Nie o ekonomii.

Skąd wzięła się nazwa nafido-cajade?

Nazwa nie ma związku z finansami. Powstała jako kombinacja słów z prywatnego słownika, który prowadziłam przez kilka lat. Nie szukaj w niej znaczenia finansowego, bo go nie ma. Blog skupia się wyłącznie na treści, nie na brandingu.

Podejście do pisania

Kilka zasad, których staram się trzymać

01

Opisuję porażki tak samo jak sukcesy

Nie ma tu selekcji na potrzeby narracji "wszystko mi się udało". Miesiące, w których wszystko się posypało, są równie wartościowe do opisania.

02

Nie generalizuję własnych obserwacji

To że coś zadziałało w moim przypadku nie znaczy, że działa u wszystkich. Staram się to wyraźnie sygnalizować przy każdym wpisie.

03

Nie polecam konkretnych produktów

Jeśli wspominam jakiś bank, aplikację czy narzędzie, robię to wyłącznie w kontekście opisywanej sytuacji. Nie jest to rekomendacja.

04

Piszę po polsku, myślę w złotówkach

Wszystkie przykłady są w polskich realiach. Nie tłumaczę porad z anglojęzycznych blogów finansowych i nie zakładam, że polskie i zachodnie warunki są takie same.